|
W świetle art. 52 ustawy z 28.2.2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze1, o dacie ogłoszenia upadłości decyduje początek dnia, w którym wydano postanowienie o ogłoszeniu upadłości. Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z 13.9.2010 r., VI Ga 9/10, niepubl. |
Zagadnienia poruszone przez SO w Toruniu skupiają się na jednej płaszczyźnie, a mianowicie odpowiedzi na quid iuris, czy o dacie ogłoszenia upadłości rozstrzyga początek, czy też koniec dnia. Zainteresowani zasygnalizowaną tematyką z łatwością dostrzegą, że problem ten jest sporny nie tylko w piśmiennictwie, lecz również w stanowiskach SN oraz wywołuje rozbieżności w praktyce stosowania prawa przez sądy powszechne. Dodajmy, że w literaturze przywołana tematyka nie została dotąd gruntownie zbadana, choć dostrzegalne są in merito pojedyncze wypowiedzi. Z kolei spośród orzecznictwa SN znane są dwa opublikowane rozstrzygnięcia, których teksty są skrajnie spolaryzowane i wyłączają się wzajemnie2. Dlatego uchwycone w komentowanym orzeczeniu zawiłości, których doniosłość praktyczna i teoretyczna jest dość oczywista, zachęcają do zaprezentowania własnego stanowiska.
Dokonanie wyczerpującej analizy konkluzji sądu, wymaga zilustrowania tła rozważań prawnych osnową faktyczną, bo choć casus nie jest złożony, jego przebieg wyklaruje ujawnione powikłania i rozproszy możliwe nieporozumienia.
W dniach 26.8.2007 r. i 30.8.2007 r. „W.–B.” sp. z o.o z siedzibą w W. zawarła z Tadeuszem W. umowę kupna określonych towarów. W dniu 28.9.2007 r. została ogłoszona upadłość spółki obejmująca likwidację jej majątku oraz wyznaczono syndyka. W tym samym dniu spółka uiściła na rzecz Tadeusza W. kwotę 8609, 73 zł tytułem zapłaty ceny za zakupione towary. W chwili otrzymania świadczenia Tadeusz W. nie wiedział, że została ogłoszona upadłość spółki. Po ogłoszeniu upadłości, syndyk wytoczył przeciwko Tadeuszowi W. powództwo o zasądzenie kwoty 8609,73 zł.
Wyrokiem z 27.11.2009 r.3 Sąd Rejonowy we Włocławku uwzględnił powództwo przyjmując, że w świetle art. 52 PrUpN o powstaniu skutków upadłości decyduje początek dnia, w którym wydano postanowienie o ogłoszeniu upadłości, co oznacza, że upadły dokonał czynności dotyczącej mienia wchodzącego w skład masy upadłości, mimo że stosownie do art. 75 ust. 1 PrUpN utracił do tego prawo. W ocenie sądu, dokonana czynność była zgodnie z art. 77 ust. 1 PrUpN nieważna, co spowodowało na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 KC i art. 77 ust. 1 PrUpN, obowiązek zwrotu otrzymanej przez Tadeusza W. kwoty do masy upadłości. Tadeusz W. złożył apelację od wyroku do SO w Toruniu.
Postanowieniem z 15.2.2010 r.4 sąd II instancji przedstawił SN do rozpoznania zagadnienie prawne zawierające się w pytaniu: „Czy w świetle art. 52 PrUpN o dacie ogłoszenia upadłości decyduje początek, czy koniec dnia?”.
Postanowieniem z 27.5.2010 r.5 SN odmówił podjęcia uchwały uznając, że brak jest podstaw do udzielenia odpowiedzi na postawione pytanie prawne, ponieważ z uzasadnienia orzeczenia wynika, że SO w Toruniu nie ma żadnych wątpliwości, która z obu zaprezentowanych przez niego koncepcji dotycząca pytanej materii jest trafna.
Na tle tak skonstruowanego stanu faktycznego, SO w Toruniu wyrokiem z 13.9.2010 r.6 oddalił apelację Tadeusza W. W uzasadnieniu wyroku wyartykułowano, że istota problemu, który legł u podstaw rozstrzygnięcia sądu, sprowadza się do wykładni art. 52 zd. 1 PrUpN. W ocenie sądu tekst normy może być interpretowany na trzy różne sposoby.
Po pierwsze, o dacie ogłoszenia upadłości rozstrzyga początek dnia. Zdaniem sądu pogląd ten był dominujący pod rządami PrUp7 i reprezentowany był m.in. przez M. Allerhanda8, zyskując akceptację także na gruncie legis latae – przykładowo A. Jakubeckiego9.
Po drugie, o dacie ogłoszenia upadłości rozstrzyga koniec dnia. Komunikując tę tezę sąd przywołał pogląd S. Gurgula10 oraz stanowisko SN zawarte w wyroku z 18.6.2004 r.11.
Po trzecie, o dacie ogłoszenia upadłości rozstrzyga chwila wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości. Rozwiązanie to uzasadnia – w opinii sądu – brzmienie art. 51 ust. 1 pkt 7 PrUpN, zgodnie z którym w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości sąd oznacza godzinę wydania postanowienia, jeżeli upadły jest uczestnikiem systemu płatności lub systemu rozrachunku papierów wartościowych w rozumieniu ustawy.
W konkluzji swoich rozważań SO a limine odrzucił ostatnią refleksję, przyjmując, że jego zakres ogranicza się do podmiotów wyszczególnionych w przytoczonym przepisie, w odniesieniu zaś do pozostałych niemożliwe jest z reguły ustalenie godziny wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości, skoro nie wymaga tego art. 51 ust. 1 PrUpN określający treść formuły sentencji postanowienia sądu (art. 21 ust. 1 zd. 1 PrUpN).
Spośród dwóch pozostałych przedstawionych koncepcji, sąd opowiedział się za rozwiązaniem, według którego o dacie ogłoszenia upadłości rozstrzyga początek dnia. Za taką interpretacją przemawiają – zdaniem sądu – argumenty słowne, które w procesie wykładni mają zasadnicze znaczenie. Skoro bowiem w art. 52 PrUpN jest mowa o dacie wydania postanowienia o ogłoszeniu upadłości, zaś przez datę w języku potocznym należy rozumieć termin kalendarzowy jakiegoś zdarzenia, oznaczony dniem, miesiącem oraz rokiem, to nie powinna być kwestionowana teza, że za datę należy rozumieć dzień wydania postanowienia liczony od jego początku. Sąd Okręgowy wywiódł, że tej tezie nie przeciwstawia się brzmienie art. 111 § 2 KC, w oparciu o treść którego SN w wyroku z 18.6.2004 r.12 zaakceptował drugą koncepcję. W przekonaniu sądu przytoczone unormowanie, w myśl art. 110 KC, ma zastosowanie do sposobu obliczenia terminu i to terminu oznaczonego w dniach. Z kolei w art. 52 zd. 1 PrUpN nie chodzi o obliczenie terminu i to liczonego w dniach, lecz o przesądzenie daty, od której powstają skutki upadłości. Dlatego opowiedzenie się za taką wykładnią dokonaną przez pryzmat art. 111 § 2 KC, prowadziłoby do wniosku, że o dacie ogłoszenia upadłości nie decyduje koniec dnia, lecz początek dnia następnego.
Lektura uzasadnienia wyroku daje podstawy do wstępnej refleksji: judykat, w części dotyczącej sposobu odczytania momentu początkowego daty ogłoszenia upadłości, jest w pełni akceptowalny, choć argumentacja prawna w nim przedstawiona wymaga rozwinięcia i doprecyzowania poprzez lekką korektę przywołanych w nim tez. Zastrzeżenia, które zostaną zgłoszone, nie wywołują jednak w ogólności krytycznej oceny wypowiedzi sądu, ponieważ motywy pisemne komentowanego wyroku dostatecznie realizują funkcję społeczno-wychowawczą13, ujmując transparentnie oraz treściwie analizowane zagadnienie.
Rozpocznijmy od tego, że SO skoncentrował swoje rozważania wyłącznie na [...]