| Kompetencja prezesa sądu do dokonywania określonych czynności nie jest właściwością sądu w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego – wynika z postanowienia Sądu Najwyższego. |
Pawła Z. przesłuchano w charakterze podejrzanego, następnie wszczęto postępowanie i przedstawiono mu zarzuty. Jednocześnie Prezes Sądu Rejonowego wyznaczył podejrzanemu obrońcę z urzędu – adwokata Jerzego B. Wobec podejrzanego zastosowano 3-miesięczny areszt tymczasowy. Pełnomocnik zaskarżył to postanowienie, jednak rozpoznający zażalenie sąd II instancji uznał, że w sprawie występuje zagadnienie wymagające wyjaśnienia przez SN, a mianowicie: „Czy dopuszczalne jest przyjęcie, a w przypadku przyjęcia – rozpoznanie zażalenia złożonego przez adwokata, który został wyznaczony do wykonywania obrony podejrzanego, w szczególności obrony obligatoryjnej w świetle art. 79 § 1 KPK, przez organ nieuprawniony zgodnie z art. 81 § 2 KPK do podjęcia takiej decyzji, ale obronę mimo to podjął?”.
W uzasadnieniu pytania prawnego wskazano, że skoro Pawłowi Z. przedstawiono zarzut popełnienia zbrodni, sądem właściwym do rozpoznania sprawy, zgodnie z art. 25 § 1 pkt 1 KPK, jest Sąd Okręgowy. W konsekwencji organem kompetentnym do wyznaczenia obrońcy z urzędu jest prezes Sądu Okręgowego, a nie prezes Sądu Rejonowego.
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały z uwagi na to, że przedstawione zagadnienie prawne nie wymaga dokonywania zasadniczej wykładni ustawy. W uzasadnieniu podkreślono jednak, że zarządzenie o wyznaczeniu obrońcy z urzędu wydane zostało przez organ nieposiadający w tym zakresie ustawowej kompetencji. Określając tę kompetencję w art. 81 § 1 KPK, ustawodawca powiązał ją z kwestią właściwości do rozpoznania sprawy. Wprawdzie o właściwości sądu przesądza dopiero kwalifikacja prawna przyjęta w akcie oskarżenia, niemniej przepis art. 81 § 1 KPK odczytywać należy jako wskazanie na prezesa tego sądu, który byłby właściwy do rozpoznania sprawy, gdyby przyjęta kwalifikacja prawna była tożsama z tą, którą wskazano przedstawiając podejrzanemu zarzuty.
Jak wynika z uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego, jego wątpliwości budzi nie tyle oznaczenie kompetencji prezesa sądu do wyznaczenia obrońcy w sprawie, co kwestia procesowych konsekwencji naruszenia przepisu art. 81 § 1 KPK. W ocenie SN, wątpliwości te nie są jednak w jakimkolwiek zakresie zasadne.
Powierzenie wyznaczenia obrońcy z urzędu prezesowi sądu (przewodniczącemu wydziału, przewodniczącemu składu orzekającego, upoważnionemu sędziemu – art. 93 § 2 KPK) oznacza, że ustawodawca uznał tę czynność za należącą do sfery czynności o charakterze techniczno-organizacyjnym, nie zaś stricte procesowym, co pozostaje nie bez znaczenia dla oceny skutków prawnych naruszenia art. 81 § 1 KPK.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że ustawodawca nie określił takich skutków. Skutki takie przewidział jedynie w odniesieniu do naruszenia reguł właściwości, gdy sąd niższego rzędu orzekł w sprawie należącej do właściwości sądu wyższego rzędu (art. 439 § 1 pkt 4 KPK). Po pierwsze jednak, kompetencja prezesa sądu do dokonywania określonych czynności nie jest właściwością sądu w rozumieniu przepisów KPK, a poza tym skutek w postaci istnienia podstawy do uchylenia wadliwego orzeczenia zachodzi jedynie w wypadku jego zaskarżenia, bowiem obecnie w KPK nie występuje instytucja nieważności czynności procesowych ex lege, a zarządzenie o wyznaczeniu obrońcy z urzędu w ogóle nie jest zaskarżalne (art. 459 § 1 KPK). Nawet zatem orzeczenie sądowe wydane z naruszeniem reguły właściwości pozostaje w obrocie prawnym do chwili jego uchylenia, w związku z czym przyjęcie, że bezwzględnie nieskuteczne jest zarządzenie wydane z naruszeniem reguły kompetencji, nie może wchodzić w rachubę.
Należy też zwrócić uwagę na to, że ustawodawca nie powiązał kwestii właściwości sądu do rozpoznania sprawy z kompetencją prezesa sądu do wyznaczenia obrońcy z urzędu w sposób sztywny. Właściwość bowiem, zależna od kwalifikacji prawnej (art. 25 KPK), może ulegać zmianie w toku postępowania przygotowawczego z uwagi na możliwość zmiany postanowienia o przedstawieniu zarzutów (art. 314 KPK), co nie oznacza, że obrońca wyznaczony przez prezesa sądu właściwego do rozpoznania sprawy według kwalifikacji prawnej określonej w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, traci umocowanie do działania w rezultacie przyjęcia odmiennej kwalifikacji prawnej w trybie art. 314 KPK, skutkującego zmianą właściwości sądu do rozpoznania sprawy.
Przeciwko stanowisku zakładającemu nieskuteczność wyznaczenia obrońcy z urzędu, w układzie procesowym zastanym w niniejszej sprawie, przemawiają w końcu względy gwarancyjne. Nie sposób bowiem uznać, że podejrzany mógłby być pozbawiony reprezentacji procesowej tylko z powodu błędu, którego dopuszczono się składając wniosek o wyznaczenie obrońcy do innego organu, niż określony w ustawie i wyznaczając obrońcę niezgodnie z regułą kompetencji. Konsekwencje uznania nieskuteczności wyznaczenia obrońcy byłyby dla podejrzanego zbyt dolegliwe, także w układzie procesowym występującym w niniejszej sprawie, w której musiałoby to doprowadzić do pozostawienia bez rozpoznania zażalenia na postanowienie o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Nie sposób też nie dostrzec tego, że z przepisów KPK wynika ciążący na adwokacie obowiązek podejmowana czynności procesowych na rzecz mandanta od chwili jego ustanowienia (art. 84 § 2), zaś z obowiązku tego zwolnić może adwokata jedynie ten organ, który go wyznaczył (art. 28 ust. 2 ustawy z 26.5.1982 r. – Prawo o adwokaturze, t. jedn.: Dz.U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.).
Nie sposób w związku z tym twierdzić, że podejmując akcję obrończą, obrońca „powielił błąd prokuratora i prezesa sądu rejonowego”; wszak został on powiadomiony o wyznaczeniu obrońcą z urzędu i nie przysługiwało mu na to zarządzenie zażalenie. Gdyby obrońca chciał doprowadzić do zwolnienia go z obowiązku podejmowania czynności w sprawie, pozostawała mu jedynie droga poprzez złożenie wniosku w trybie art. 81 § 2 KPK, ale i ta nie zwalniała go od podejmowania działań do czasu wyznaczenia innego obrońcy.
Dostrzegając powyższe uwarunkowania, SN nie znalazł żadnych argumentów przemawiających za stanowiskiem przeciwnym, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że w sprawie nie występuje potrzeba dokonywania wykładni ustawy o charakterze zasadniczym.
Pozostaje jedynie kwestia możliwości i potrzeby konwalidowania uchybienia polegającego na naruszeniu reguły kompetencji określonej w art. 81 § 1 KPK. Zdaniem SN, konwalidacja taka, polegająca na „potwierdzeniu” wyznaczenia obrońcy z urzędu przez prezesa sądu właściwego do rozpoznania sprawy, jest możliwa i dopuszczalna, niemniej nie jest ona konieczna. W każdym zaś razie brak takiej konwalidacji nie może prowadzić do uznania, że adwokat wyznaczony z urzędu nie jest uprawniony do podejmowania czynności procesowych na rzecz mandanta.
Postanowienie SN z 19.1.2010 r., I KZP 32/09